Oglądane seriale: Arrow

Gatunek: Dramat, Akcja, Sci - Fi
Czas emisji: 2012 - ...
Czas trwania odcinka: 43 minuty
Premiera 2 sezonu: 9 października 2013

Gdy na przełomie maja i czerwca zaczęłam oglądać polecony mi przez kolegę serial Arrow nie sądziłam, że ten tak przypadnie mi do gustu. Pierwsze odcinki oglądałam z pewnym dystansem, ale kierowanym niesamowitą ciekawością. Muszę jednak napisać, że miałam w planach rozpoczęcie oglądania Arrow, gdy ten dopiero się rozpoczynał, ale jakoś zabrakło do tego czasu. Zdanie kolegi mówiące mniej więcej: „Obejrzyj sobie Arrow, on jest na podstawie komiksu, spodoba ci się” poskutkowało i sprawiło, że mam kolejny ulubiony serial.





Arrow to serial oparty na komiksie DC o tytule Zielona Strzała, który z ciekawości z chęcią bym przeczytała. Opowiada on historię mężczyzny, który spędził pięć lat na bezludnej wyspie. Wraca z niej z pewną powinnością, którą powierzył mu jego ojciec. Oliver Queen – bo takie imię nosi nasz bohater – aby uratować swoje miasto - Starling City – przed zatruciem, musi stać się kimś, czymś innym. Dlatego też Oliver przyodziewa zielony kaptur i walczy z osobami, które znalazły się na liście pozostawionej przez ojca.

Po tym opisie można by się spodziewać, że będzie to ciągła walka i nic więcej, a jednak nic bardziej mylnego. W Arrow spotykamy się z szeregiem ludzkich dramatów. Wystarczy popatrzeć na postać głównego bohatera, który przez pięć lat walczył na wyspie o przetrwanie (a wcale nie miał na niej łatwo, jak możemy się dowiedzieć), na jego rodzinę, która przez te lata żyła w poczuciu, że nie żyje. Kłamstwami, które pojawiają się w niemal każdym odcinku. Oliver vel Zakapturzony/Mściciel będzie musiał wielokrotnie stawać przed trudnymi dla siebie wyborami, które nie zawsze będą rozumiane. Wszystko to dodaje atrakcyjności serialowi i sprawia, że nie sposób zakończyć oglądanie.

Jedni bohaterowie automatycznie zyskują naszą sympatię, inni zdobywają ją z czasem, a jeszcze inni wcale. Mamy tutaj ogromną różnorodność temperamentów, a to naprawdę dobrze wróży w przeszłość serialu.
Arrow był pierwszym serialem, który wycisnął ze mnie łzy, wzruszyłam się podczas ostatnich dwóch odcinków, a to w produkcjach tego typu nigdy mi się nie zdarzało. Z niecierpliwością czekam na drugi sezon, gdyż jestem ciekawa, co teraz się wydarzy. 
Moja ocena sezonu 1: 8/10

(źródło zdjęć: filmweb.pl)

Komentarze

  1. Cały sezon już w maju skończyłam i wyczekuję do premiery 2. Uwielbiam wszystko o superbohaterach, więc "Arrow" przyjemnie mi się oglądało.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także :) superbohaterowie to mój klimat. W tej chwili jeszcze kończę oglądanie czwartego sezonu "X-men: Ewolucji".

      Usuń
  2. A wiesz, zastanawiałam się czy zacząć oglądać ten serial, kiedy przez przypadek trafiłam na opis. Jednak do tej pory tego nie zrobiłam, może za jakiś czas, kiedy znajdę czas na takie przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam, bo naprawdę warto! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś moją recenzję/post? Podziel się swoją opinią. Za każde pozostawione tutaj słowo z całego serducha dziękuję! :)

Popularne posty